Kanada to juz przeszlosc, pozostala w pamieci i na zdjeciach, ktore wlasnie uporzadkowalem w galerii (sensownie, jak mi sie wydaje:) Przy okazji dodalem tez kilka nowych, jednym slowem nadrobilem zaleglosci.
W ramach nadrabiania zaleglosci nadmienie tez, ze ostatnie poltora tygodnia spedzilismy w Slowenii; poczatkowe zamiary schodzenia calych ichniejszych gor w te i z powrotem wziely co prawda w leb (nie te lata), ale cos tam jednak sie pomeczylismy. Triglav (2864 m) pozostal jedynie majaczacym gdzies daleko szczytem, ale dobre i 2500 metrow... no i jakie atrakcje (troche zdjec jest w galerii!):

I to by bylo tyle tych podrozy na razie... chyba...? |